Aparat cyfrowy Fujifilm X-T4

 

 

Aparat Fujifilm X-T4 miał premierę w pierwszym kwartale bieżącego roku, około półtora roku po premierze X-T3. Jakimi zmianami poczęstowali nas inżynierowie z kraju kwitnącej wiśni? Czy warto zamienić swój obecny aparat na X-T4 w 2021? Zmiany jakie niesie za sobą X-T4 względem poprzedniego modelu to przede wszystkim ukłon w kierunku osób zajmujących się kręceniem filmów w formie vlogów czy średnio-zaawansowanych produkcji. Pierwszą istotną różnicą jest dodanie do matrycy 5-osiowej stabilizacji, więc przy nagrywaniu z ręki jest szansa na nagranie płynnego ujęcia. Drugą różnicą jest wyświetlacz zamontowany na jednym zawiasie z lewej strony. Jest to o tyle lepsze rozwiązanie, że możemy go całkowicie odchylić w lewo i obrócić o 180 stopni, co da nam pełną kontrolę przy nagrywaniu samego siebie. To rozwiązanie pozwala nam również ochronić ekran przed porysowaniem podczas transportu poprzez obrócenie go przodem do korpusu. I dochodzimy do trzeciej pro filmowej funkcji jaką jest fizyczny przełącznik z trybu foto-video umiejcowiony w dawnym miejscu wyboru pomiaru światła przez matrycy. Dla osób zajmujących się fotografowaniem jak i filmowaniem powinna to być dobra nowina.Może te ucieszy zwiększony klatkarz w rozdzielczości full hd do 240kl/s. Warto dodać, że w nowym flagowcu X-T4 jest zastosowany nowy akumulator, dzięki któremu wykonamy więcej zdjęć lub nagramy więcej materiału na jednym ładowaniu. Ostatnimi delikatnymi zmianami jest trochę większy korpus poprawiający uchwyt i wygodę użytkowania i lekko przeprojektowane klawisze po lewej stronie korpusu .

 

 

Najmniejsze zmiany zaszły w matrycy, która jest również sercem X-T3 - co akurat można uznać za zaletę bo ta jest uznawana za bardzo dobrą. System AF, został w całości zaimplementowany z poprzednika. Daje nam to w sumie 425 punktów, z których wszystkie są punktami detekcji fazy i pokrywają około 98% kadru. Podobnie jak w X-T3, siatkę możemy zawęzić do 117 punktów, a wielkość znacznika AF ustawimy za pomocą tylnego pokrętła. AF pracuje w 4 trybach: punktowym, strefowym 3x3, 5x5 lub 7x7 punktów, szerokim ze śledzeniem obiektu oraz trybie All, który zawiera w sobie wszystkie 3 podstawowe tryby i umożliwia przełączanie się między nimi za pomocą regulacji wielkości punktu AF. Cały system jest też bardziej czuły w słabym świetle -6EV co przekłada się na szybsze działanie AF, tak więc mimo takiego samego rozwiązania cały układ działa szybciej.

 

Jakość zdjęć w X-T4
Pliki JPEG to mocna strona aparatów marki Fujifilm. Kolory nasycone, zdjęcia prezentują się atrakcyjnie prosto z aparatu i zwykle nie wymagają dużej ingerencji w edycji. Jest to po części spowodowane dużym wyborem profilu kolorystycznego który ma za zadanie naśladować wszystkim znane analogowe filmy fotograficzne między innymi: Velvia, Astia, Provia czy Across. Wielu użytkowników systemu Fujifilm z którymi mamy styczność chwali te zastosowanie i nie raz taki jpeg jest akceptowalny do publikacji. Co nas zaskoczyło, dobrze wypada także pod względem pracy w słabym świetle. Dobra jakość zdjęć utrzymuje się do wartości ISO 3200, a akceptowalne rezultaty otrzymamy jeszcze przy ISO 6400. Jest to bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę, że to matryca APS-C.

 

Wracając jeszcze do filmowania nie zmieniają się ogólne możliwości wideo - nadal materiały nagramy w najwyższej jakości 4K 60 kl./s (crop 1,18 x) z 10-bitowym próbkowaniem 4:2:0, lub 4K 30 kl./s (zapis wykorzystuje całą matrycę) jeśli chcemy rejestrować obraz z profilem Log. Jedyną istotną nowością w zakresie specyfikacji wideo jest zapis Full HD z maksymalną prędkością 240 kl./s, który możemy spowolnić w aparacie, otrzymując kolejno 4, 8 lub 10-krotne spowolnienie. Dostarczany obraz, który prezentuje się naprawdę świetnie zarówno w przypadku zapisu 4K, jak i Full HD, która wynika z tego, że aparat próbkuje obraz z większej rozdzielczości, a dopiero potem skaluje go do wyjściowej jakości 4K lub Full HD, pod tym względem Fujifilm staje w czołówce stawki filmujących aparatów. Ze stabilizacji w trybie filmowym możemy korzystać na dwa sposoby. W trybie standardowym system stara się automatycznie kompensować przypadkowe drgania, z kolei w trybie Boost stabilizacja będzie za wszelką cenę starać się kompensować wszystkie ruchy aparatu, co może okazać się przydatne podczas wykonywania statycznych ujęć obiektywami o dużej ogniskowej. Ogólnie oceniamy ją na plus, nie zastąpi nam to gimbala, ale może uratować produkcje kiedy się rozładuje lub będziemy chcieli coś spontanicznie nagrać. AF podczas filmowania jest zadowalający, ma swoje chwile słabości, ale też nie na tyle żeby uznać go za bezużyteczny, a wręcz przeciwnie.

Podsumowując jeśli chcemy wejść w erę profesjonalnego świeżego sprzętu jak najbardziej polecamy zakup X-T4.


 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium