Poradnik. Podstawowe parametry. "Czułość - ISO". 0
Poradnik. Podstawowe parametry. "Czułość - ISO".

Jednym z podstawowych parametrów naświetlania jest czułość powierzchni światłoczułej. Kiedyś nosiła różne oznaczenia DIN/ASA/ISO obecnie na arenie pozostało jedynie ISO i to jego wartość będzie dla nas wyjściem do rozważań.

Czułość ISO w bardzo istotnym zakresie wpływa na wygląd naszych zdjęć. Po części bezpośrednio, ponieważ związane jest z nią zjawisko szumów obrazu cyfrowego, które z czasów analogowej fotografii przeniesione zostało w epokę cyfrowego obrazowania. Z czułością związane jest kilka założeń.

 Im większą czułość, tym łatwiejsze fotografowanie w warunkach zastanego oświetlenia.

 Im większa czułość, tym trudniej fotografować w jasnym oświetleniu.

 Im mniejsza czułość, tym mniejsze szumy i ziarno.

 Im większa czułość, większa ilość, większego ziarna.

 

Na podstawie tych kilku stwierdzeń widać wyraźnie, że fotografujący musi brać czułość pod uwagę przy zastanawianiu się nad jej wyborem w czasie zdjęć. W czasach fotografii analogowej, po założeniu filmu do aparatu nie było już wyjścia. Obecnie możemy zmieniać czułość dla każdego zdjęcia. Jednak, jak robić to w sposób najbardziej przemyślany?

 

Po pierwsze, przy kupnie aparatu fotograficznego albo zaraz po przeczytajmy w instrukcji - jaka jest czułość nominalna matrycy? To wartość, jaką producent uznał za podstawową dla samego aparatu. Jest to też na ogół wartość, która daje najwyższą dla danego aparatu jakość. Na ogół jest to 100 ISO, ale może być także 200 czy 320 ISO. Im ta nominalna wartość tym lepiej, ale świetnie, gdy producent uznał za tę nominalną wartość, wartość 100 ISO. To podstawa dla każdego fotografującego. W miarę ograniczania ilości światła musimy, dodawać czułości ISO, lecz niestety wiąże się to, ze stopniowym spadkiem jakości obrazu.

 

Dodać należy, że spadek jakości zawsze ma miejsce, jednakowoż do wartości około 400 ISO zmiany te są bardzo mało widoczne. Przy wartościach od 640 do 1250 ISO zmiany bywają akceptowalne, a występujące ziarno, również jest atrakcyjne wizualnie. W czasach fotografii analogowej, czułości kończyły się na 3200 ISO, ale dzisiaj mogą przekraczać i 100 000 ISO! Nie podniecajmy się jednak takimi informacjami, ponieważ możliwość wykorzystania fotografii tak naświetlonych jest znikoma. Jednak zarejestrować obraz można i do publikacji w Internecie nada się on spokojnie.

 

Im bardziej podnosimy czułość tym ziarno większe i jakość gorsza. Optymalne byłoby fotografowanie na czułości nominalnej i gdy światła jest za mało sięganie po statyw fotogaficzny. Często jednak ograniczeniem bywa nawet lekki ruch fotografowanego obiektu (np. w portrecie), wówczas musimy podnieść czułość. Tu istotny aspekt, który zaczynamy doceniać w takich właśnie chwilach - jasne obiektywy. Im mniej światła, tym jaśniejszy musimy mieć obiektyw lub większą ustawić czułość, ten wybór niesie za sobą pogorszenie obrazu. Pogorszenie obrazu spowodowane czułością jest tym większe im mniejsza większość naszej matrycy. Matryca mikro cztery trzecie będzie przy czułości podniesionej do 400 ISO dawała gorszy obraz niż matryca APS-C, a ta zaś gorszy niż matryca pełnoklatkowa. Wiąże się to z wielkością samych pikseli obrazu. Pamiętajmy o tym!

  

 Co zaś z czułościami mniejszymi od nominalnej? Czy są w ogóle potrzebne?

 Otóż okazuje się, że tak!

Po pierwsze zdarza się, ale to już zależy od systemu i konkretnego aparatu fotograficznego, ze wybranie mniejszej czułości potrafi dać podniesioną jakość obrazu i jeszcze mniejsze ziarno. Trzeba sprawdzić to w konkretnej kamerze. Jeśli nawet nie daje lepszej jakości, może dać większą rozpiętość tonalną. Jeśli więc fotografujemy obiekt, na którego detalach mocno nam zależy, możemy spróbować naświetlenia z czułością mniejszą niż nominalna.

 Czy to wszystkie zastosowania mniejszej czułości?

 Nie!

Najbardziej docenimy możliwość zastosowania mniejszej czułości w sytuacjach gdzie mamy do czynienia z nadmiarem światła. Tak! W naszej strefie klimatycznej rzadko zdarza się, że czas 1/4000 czy 1/8000 s nie wystarczają do prawidłowej ekspozycji. Tak krótkie czasy ekspozycji wraz z przymkniętą przysłoną, potrafią ograniczyć dostęp światła na tyle, że używanie mniejszej czułości może być zbędne. Jednak, co jeśli chcemy fotografować z otwartą przysłoną, obiektywem o jasności f/1,2 przy pełnym słońcu? No właśnie! Wówczas chętnie sięgamy po obniżoną czułość. Podczas wycieczek na południe, bardzo często zdarza nam się np. W basenie Morza Śródziemnego fotografować w warunkach, w których nawet użycie elektronicznej migawki o przebiegu 1/16 000 s nie załatwi sprawy poprawnego naświetlenia. Tak czy owak, zawsze lepiej mieć aparat, który pozwoli na naświetlania z mniejszą od nominalnej czułością. Uważajmy na czułość i sprawdzajmy jej ustawienie przed rozpoczęciem każdych, następnych zdjęć. Bardzo często zapominamy o ustawieniach czułości, co kończy się tym, że fotografujemy z czułością większą niż wymagana w tym, konkretnym przypadku, tracąc przy okazji jakość. Ustawienie czułości ISO powinno następować jako pierwsze przed rozpoczęciem fotografowania. Potem ustawiamy czas migawki i przysłonę, ale to już tematy kolejnych części poradnika dla początkujących.

Próba ISO w aparacie Fujifilm GFX 50R.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium