Poradnik - "Przysłona - głębia ostrości". 0
PORADNIK "Przysłona - głębia ostrości".

Opanowaliście podstawowe umiejętności z doboru parametrów naświetlania i rozumiecie jaki wpływ na finalne zdjęcie będą miały użyty czas naświetlania i ustawiona czułość? Potraficie skorzystać z korekcji naświetlania i wybrać sposób pomiaru światła? To dobrze, ponieważ tym razem zapraszamy do świata Prawdziwej Fotografii. Kolejny parametr jest najważniejszy. On najbardziej wpływa na wygląd finalnej fotografii. Przysłona to zespół lamelek, ułożonych pierścieniowo wokół osi obiektywu, która ma możliwość otwierać się i zamykać - dozując ilość światła wpadającego przez obiektyw na powierzchnię światłoczułą. Przysłona także ma wpływ na naświetlenie. W danych warunkach oświetleniowych na film czy matrycę ma wpaść odpowiednia ilość światła. Bazowa jest czułość ISO ustawiona dla matrycy lub czułość zakupionego filmu. Potem ważnym parametrem jest czas naświetlania. Załóżmy, że ustawimy taki czas, który w danych warunkach pozwoli nam wykonać, nieporuszone zdjęcie „z ręki”. Wskaźniki aparatu pokazują prześwietlenie.

Tu na arenę wkracza przysłona, która pozwala ograniczyć w sposób kontrolowany ilość światła docierającą do wnętrza aparatu. Przysłona może działać co pół działki lub co jedną trzecią, a jej wartości mogą wyglądać tak: 1,95 - 1,2 - 1,4 - 1,8 - 2,0 - 2,8 - 3,2 - 4 - 4,5 - 5,6 - 8 - 11- 16 - 22. Symbolem przysłony jest literka F. Im większa, wyższa liczba tym otwór mniejszy i tym mniej światła wpadnie do obiektywu. Im liczba mniejsza, tym więcej światła wpada do wnętrza aparatu.

 

W danym momencie i w określonych warunkach świetlnych potrzebna jest określona ilość światła. Może ona być realizowana poprzez przestawianie parametrów w zależności od efektu, jakiego oczekujemy na finalnej fotografii.

 

Tu musicie się skupić. Załóżmy, że światłomierz pokazuje wam przy czułości ISO 100 czas naświetlania 1/250 s przysłonę f/5,6. Nie jesteście pozostawieni na pastwę takich, a nie innych parametrów. Możecie przesunąć ekspozycję w programie, priorytecie przysłony lub czasu i zmienić zestaw parametrów w kierunku najbardziej przez was pożądanym, ze względu na oczekiwany wygląd zdjęcia.

 Chcemy skrócić czas, a więc parametr 1/250 s f/5,6 zmieniamy na 1/500 s, a przysłona zmienia nam się na f/4. Skracamy czas do 1/1000 s., a przysłona otwiera się na f/2,8.

 Scenariusz może być jednak inny! Chcemy przymknąć przysłonę do f/8 - robimy to i wówczas czas naświetlania wydłuża się do 1/125 s. Przymykamy do f/11 a czas wydłuży się do 1/60 s.

 Za każdym razem osiągniemy taką samą ilość światła docierającą do matrycy, tyle że, zmieniając otwór przysłony, zmieniamy ostrość, jakość i plastykę zdjęcia.

 No właśnie!!! Tu dotarliśmy do najważniejszego zjawiska. Otwór przysłony zamykając się i otwierając, reguluje wygląd fotografii.

Otwarta przysłona, na przykład otwarta na maksa w takim obiektywie jak 50 mm f/1,4 da nam stosunkowo mało ostry obraz. Obiektywy na w pełni otwartej przysłonie nie osiągają swoich optymalnych warunków pracy pod względem jakości. Optimum jakościowe osiągają po przymknięciu mniej więcej o połowę skali. Taką przysłoną, która wydobywa na ogół maksymalne właściwości rozdzielcze, jest przysłona f/8. Po przekroczeniu tej liczby i przymykaniu coraz bardziej przysłony jakość obrazu zaczyna spadać, aby przy maksymalnie zamkniętej przysłonie np. do f/22 uzyskać słabe rozdzielczości, zwłaszcza na brzegach. Wszystko do tej pory jest zrozumiałe?

Nie cieszcie się zbytnio. Wiedza o tym, że obiektywy na małych otworach przysłony (małych liczbach w stylu f/1,2 - f/2,0) są słabe, a optimum osiągają na f/5,6 czy f/8, aby pogorszyć jakość przy f/16 - f/22 to tylko podstawa wiedzy z zakresu działania optyki. Rozdzielczość i ostrość obiektywu to jedno, a wygląd zdjęcia to drugie.

Na wygląd zdjęcia, największy wpływ ma zjawisko głębi ostrości, które w pełni związane jest wybranym otworem przysłony. Aby zrozumieć to zagadnienie, trzeba naprawdę się skupić. Jeśli podejdziecie do tego poważnie, będziecie w stanie poprzez wybór właściwego otworu przysłony osiągnąć konkretny efekt na zdjęciu.

 

Jaki efekt? Właściwą, oczekiwaną po danym motywie głębię ostrości. Cóż to takiego ta głębia? Głębia ostrości to obszar, położony równolegle do matrycy/filmu, który po ustawieniu obiektywu „na ostrość” wychodzi na fotografii ostro. Na ogół, w podręcznikach fotografii proponuje się, aby wyobrazić sobie tę ostrość jako kartkę papieru/folię, którą przesuwamy przed aparatem w przód i tył, przestawiając ostrość.

 My proponujemy, aby wyobrazić sobie ją jako wirtualną gąbkę. Płaszczyzna tej gąbki może mieć różną grubość. Są przecież cieniutkie gąbeczki do przecierania mebli, ale są też grube gąbki kąpielowe, a nawet gąbki w materacach… No właśnie. Teraz dochodzimy do problemu głębi ostrości, związanym z przysłoną. Przy małej przysłonie rzędu f/1,2 - f/2 głębia ostrości będzie maleńka. Jeżeli odległość obiektu, na którym nam zależy, wyniesie np. 70 cm dla obiektywu 50 mm w aparacie pełnoklatkowym, to głębia ostrości może mieć 5 mm. Wasza wirtualna gąbka będzie płaszczyzną o grubości około 5 mm. Co to oznacza? Jeżeli fotografowanym obiektem jest kwiatek - na przykład tulipan, którego kwiat ma 4 cm średnicy, to nastawiając ostrość na najbliższy nam płatek - reszta kwiatka pozostanie nieostra. Rozmyje się. Jeżeli nastawimy ostrość na łodygę, to ta mając około 5 mm średnicy, będzie ostra, natomiast płatki kwiatka znajdą się o około 2 cm przed ustawionym punktem ostrości i będą nieostre.

 W takim przypadku musimy zwiększyć liczbę przysłony, czyli zmniejszyć otwór przysłony, który zwiększy naszą głębię ostrości. Im przysłona bardziej przymknięta, tym głębia ostrości większa. Przy przymknięciu do f/8 możemy zwiększyć grubość naszej wirtualnej gąbki do 4 cm i tym samym uzyskać ostrość całego kwiatka wraz z łodygą. Tło, czyli np. inne tulipany, oddalone bardziej, nadal pozostaną nieostre. Możemy chcieć, aby taki wygląd pozostał. Uwypuklony główny obiekt, a tło nieostre. Pozwoli nam to uzyskać ciekawe zdjęcie tulipana. Co, jednak jeśli chcemy wykonać plakat w stylu Ikea i umieścić na zdjęciu kilka tulipanów ostrych? Przymykamy przysłonę jeszcze bardziej, osiągając liczby f/22 i tym samym nasza wirtualna głębia ostrości zwiększy się do grubości kilkunastu centymetrów. Większość tulipanów będzie ostra.

 Inna sytuacja - fotografujemy grupę przyjaciół, którzy ustawili się do zdjęcia. Zajęli różne, swobodne pozycje. Fotografujemy ich tym samym obiektywem 50mm z odległości 4 metrów. Jeden z pozujących usiadł przed wszystkimi, inni nachylają się nad nim. Jeszcze jeden pozujący, stoi wyprostowany z tyłu. Najbliżej siedzący przed aparatem znajduje się w odległości 3,5 metra. Osoba najdalej stojąca w odległości 4,5 metra. Nastawiamy ostrość na większą część pozujących oddalonych od nas o mniej więcej 4 metry. Jaką jednak dobierzemy przysłonę? Przy przysłonie f/2,8 ostre będą tylko osoby stojące w tej odległości, jaką ustawiliśmy. Model siedzący przed i stojący za grupą wyjdą nieostro. Musimy zwiększyć grubość naszej wirtualnej gąbki będącej głębią ostrości. Przymykamy przysłonę do f/8 i gotowe. Wszyscy będą ostro odwzorowani przez obiektyw.

 Kolejny przykład. Chcecie sfotografować budynek. Używacie obiektywu szerokokątnego - powiedzmy 24mm. Ustawiacie aparat fotograficzny na statywie, a waszym priorytetem jest to, aby cały budynek wyszedł ostro. Nie ma problemu. Ustawiacie przysłonę na f/22, zamykając lamelki na maksa i tym samym wasza głębia ostrości, czyli grubość płaszczyzny głębi ostrości zwiększy się do kilkudziesięciu metrów. Budynek będzie ostry.

 Tutaj kolejna dygresja. Wnikliwie czytający ten tekst zauważyli, że w przykładzie z tulipanem przy f/22 osiągnęliśmy zaledwie kilkanaście centymetrów obszaru głębi ostrości, a przy budynku już kilkadziesiąt metrów.

 Tak! Ponieważ przysłona reguluje głębię ostrości dla danego obiektywu. Tego, a nie innego. Ma też ścisły związek z odległością od fotografowanego obiektu i ogniskową konkretnego obiektywu.

 Im krótsza ogniskowa obiektywu tym głębia ostrości większa.

 Im dłuższa ogniskowa obiektywu tym głębia ostrości mniejsza. 

Rozumiecie? Obiektyw szerokokątny przy otwartej przysłonie f/2,8 będzie miał większą głębię ostrości niż obiektyw tele przy tej samej przysłonie. Szeroki obiektyw będzie miał np. Na odległości 1 metra głębię ostrości o szerokości 15 cm, a teleobiektyw 85mm może mieć tylko 1 cm. Dlatego też wybieramy obiektyw często ze względu na motyw. Przy portrecie chcemy uwypuklić twarz fotografowanej osoby, więc wybieramy obiekty o dłuższej ogniskowej i małej głębi ostrości. Przy krajobrazach czy reportażu cenimy sobie szeroki kąt, który pozwala w łatwy sposób osiągnąć większą głębię ostrości.

To jednak jeszcze nie koniec zagadnienia związanego z jasnością obiektywu i ogniskową. Otóż każdy obiektyw na bliższych odległościach fotografowania ma mniejszą głębię ostrości a na dalszych większą!

 

 Im bliższa odległość od fotografowanego obiektu, tym głębia ostrości mniejsza.

 Im dalsza odległość od fotografowanego obiektu, tym głębia ostrości większa.

To właśnie dlatego, jeśli chcemy uzyskać w portrecie efekt ostrych tylko oczu, wybierzemy teleobiektyw o dużym otworze przysłony (jasny np. f/1,8) i sfotografujemy naszą osobę z bliska, z odległości 80 cm. Analogicznie - chcąc uzyskać gigantyczną głębię ostrości, użyjemy obiektywu szerokokątnego (powiedzmy 15 mm) i przymkniemy go do przysłony f/16, uzyskując ostrość wszystkich planów.

Na tym koniec zagadnień związanych z przysłoną. Jak widzicie to najbardziej twórczy parametr związany z ekspozycją. Inne, takie jak ISO czy wybór rodzaju pomiaru światła i trybu ekspozycji jedynie ułatwiają nam prawidłowe naświetlenie. Świadomie wykorzystane przysłona i czas migawki potrafią sprawić, że zdjęcie będzie zbliżone do naszej wizji.

To wszystko jednak na nic, dopóki nie zadbamy o balans bieli. To już w następnym artykule. 

Wbijajcie na nasz Facebook i Instagram!

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium